|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Moje ulubione blogi
Tagi
|
piątek, 05 sierpnia 2011
Lasagne
Lasagne goszczą w moim domu od kilku ładnych lat. Kiedyś w nocy oglądałam program z Jackiem Kuroniem i on właśnie robił lasagne.Zasmakowały wszystkim i zostały w naszym menu. Czasem robię pewne nadużycia i mięso wołowe zastępuję chudą wieprzowiną albo kiedy nie mam wina po prostu go nie dolewam.Jednak muszę przyznać,że najlepiej smakują zrobione zgodnie z przepisem mistrza. Zmielone mięso wołowe podsmażyć na patelni,dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek.Smażyć mieszając co jakiś czas. Po upływie ok. 15 min dodać gęsty sok pomidorowy 0(można przecier pomidorowy rozmieszać z sokiem pomidorowym ) przemieszać i wlać czerwone wytrawne wino.Chwilę razem posmażyć.Dodać zioła, posolić wsypać czerwona słodką i ostra paprykę.Na chwilę odstawiamy mięso i robimy sos beszamelowy. sos beszamelowy - Masło rozpuścić na patelni,dodać mąkę, rozmieszać . Powoli wlewać mleko i rózgą dobrze rozmieszać. Najlepiej mleko wlewać partiami,wlać rozmieszać ,potem następną porcję...Dodać gałkę muszkatołową,biały pieprz, sól , zagotować. Teraz możemy zacząć układać nasze lasagne na blaszce wysmarowanej tłuszczem. Ułożyć pierwsza warstwę makaronu,można plastry połamać,aby zakryć całe dno. Polać makaron sosem pomidorowym , ułożyć warstwę mięsa , polać go beszamelem ,posypać ziołami o potartym serem.Na to układamy drugą warstwę makarony,dociskamy i polewamy znowu sokiem pomidorowym ,tak śmiało,cały ma być pokryty sokiem .Teraz znowu mięso ,zioła, beszamel i ser . Na wierzchu musi być sos beszamelowy ,polać nim obficie ,na to układamy plastry żółtego sera i do piekarnika . Pieczemy ok. 25 min w temp. 180 . Wierzch może się lekko zrumienić. składniki : 1 opakowanie lasagne 1 l soku pomidorowego 1 przecier pomidorowy ( lub gęsty sos pomidorowy) 40 dag mięsa wołowego 30 dag sera 1 spora cebula 3 ząbki czosnku 1/2 szkl. czerwonego wytrawnego wina bazylia,tymianek, oregano ,pieprz ,papryka słodka i ostra , sól oliwa lub olej do smażenia
sos beszamelowy (składniki ):
3/4 kostki masła 1 l mleka 4 - 5 łyżek mąki 1 łyżeczka gałki muszkatołowej sól , biały pieprz
niedziela, 31 lipca 2011
Papryka faszerowana
Skoro jesień rozgościła się na dobre , trzeba jeść rozgrzewajace potrawy .Chłodnikom mówimy ( z żalem) dość ! Dzisiaj będzie papryka faszerowana . Wybieramy niezbyt duże papryki , myjemy oczywiście,odcinamy "czapeczkę " i usuwamy gniazda nasienne. Odkładamy ,niech sobie poczeka , aż przygotujemy zawartość. Wstawiamy wodę w rondelku i gotujemy woreczek ryżu. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na niewielkiej ilości oleju,następnie dodajemy mielone mięso i smażymy razem ,rozduszajac grudki mięsa,co chwilę mieszając. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek ,solimy i pieprzymy . Smażymy tak ok 15 min ,ciągle mieszajać ,aby mięso się nie zrumieniło. Następnie mieszamy mięso z ryżem,dodajemy posiekane świeże zioła ( bazylę ,tymianek , melisę...) , można dodac suszone ,jesli akurat takich świeżych nie mamy lub dosypać koperku albo pietruszki .Posmakować i doprawić wg uznania. Teraz napełniamy nasze papryki ,przykrywamy "czapeczkami"i układamy w żaroodpornym naczyniu podlewając trochę wodą,którą lekko solimy.Pieczemy ok.20 w temp. 180 st. Trzeba sprawdzić ,bo kiedy papryka jest zbyt miękka , to odzdziela się od niej skórka .Najlepiej ,kiedy jest chrupiąca .Piec nie trzeba długo ,bo farsz nie jest surowy.Można też zapiec w kuchence mikrofalowej. Jak ktoś chce można zrobic do tego sos.Nalezy zrobić biała zasmażkę,rozprowadzic wodą , która została z duszenia papryki dodać trochę przecieru pomidorowego ,sproszkowanej czerwonej papryki ,soli,pieprzu ,podprawić śmietaną składniki: 5 papryk 50 dag mielonego mięsa 1 woreczek ryżu spora cebula 1- 2 ząbki czosnku posiekane zioła sól,pieprz olej do podsmażenia mięsa
środa, 27 lipca 2011
Pierogi pieczone z grzybami
Jesień tego lata mamy piękną,ciągle leje i czasami jest nawet ciepło,i dlatego Borach Tucholskich rosną sobie kurki ,i już pojawiły się prawdziwki ! Nakładam więc nieprzemakalną kurtkę i do lasu ! Chociaz ostatnio niemile zaskoczyła mnie tablica na drodze we wsi ( taka wieś w lesie) - zakaz wjazdu . Okazało się ,że to " ważniejsi obywatele " mający domy na lato i jeden " bardzo ważny lekarz od głowy " nie życzą sobie ,aby ludzie jeździli obok ich posesji . Ciekawe tylko , jak udało im się załatwić znak drogowy ,bo kiedyś próbowaliśmy ze szkoły załatwić znak informujący o tym,że w danym miejscu przechodzą dzieci i się nie udało :( Wiem,wiem , nauczyciele nie sa nikim ważnym ... ciasto : Do mąki dodac miękki tłuszcz (np. kasię ).Drożdże rozetrzeć ze śmietaną i wlać do mąki posolić i szybko wyrobić ciasto . Rozwałkować , pokroić na kwadraty ( chociaz ja ostatnio wycinam kółka jak do pierogów gotowanych ) nałożyć grzybowy farsz , zlepić nakłuć każdy widelcem i posmarować roztrzepanym jajkiem . Połozyć na formie lekko wysmarowanej tłuszczem i piec ok. 15 min. Lepiej kłaść na papierze do pieczenia. farsz: Grzyby drobno posiekać ,dodać też drobno posiekaną cebulę i udusić na patelni aż odparuje płyn. Odstawić i przestudzić. Dodać ugotowane na twardo i posiekane jajka, bułkę tarta i natkę pietruszki.Posolis i popieprzyć. Składniki na ciasto : 2 szklanki mąki 1/2 kostki tłuszczu 1/2 szklanki śmietany 2 dag drożdży 1 płaska łyżeczka soli
składniki na farsz : 1/2 kg grzybów 2 spore cebule 2 jajka ugotowane na twardo 2 łyżki tartej bułki siekana natka pietruszki sól, pieprz łyżka tłuszczu do smażenia Oczywiście trzeba zrobić coś do popicia - rosół albo barszczyk najlepiej smakują.
środa, 06 lipca 2011
Prażone
Kiedy nadchodzi lato , zawsze wywołuje wspomnienia ,kiedy to z całą rodziną jeździliśmy na wakacje do krewnych w okolice Wadowic. Tam poznaliśmy smak prażonych i teraz zawsze latem robimy . Danie pewnie niezbyt zdrowe ze względu na to,że dosyć tłuste, ale ten smak ! Tak naprawdę potrzebny jest do tego żeliwny kociołek, który teraz , jak widziałam, można kupić na allegro , a w Wadowicach dostać w sklepie . My poświecamy na to jedna metalową brytfannę , czasem dwie hehehe. Wczoraj zrobiłam to nie na ognisku ,ale w takiej wersji lightowej w piekarniku. Obieramy ziemniaki ,kroimy w grube plastry .Obieramy też warzywa : marchew - w plasterki , 1 seler , kilka pietruszek , por , cebulę - w plastry . Siekamy dużo pietruszki i ze dwie gałązki selera . Taraz to ,co niezdrowe - parzony boczek kroimy w plastry . Tak naprawde lepszy jest świezy boczek wcześniej upieczony w piekarniku ,ale dziś wszyscy sobie ułatwiaja życie, więc moze być parzony. Kilka lasek kiełbasy tez kroimy w plasterki. Teraz wszystkie składniki dobrze mieszamy ,solimy i pieprzymy i układamy w żaroospornym naczyniu .Jesli daliśmy boczek prażony ,to trzeba lekko polać zapiekankę bulionem,żeby nie była za sucha i do piekarnika na ok. godzinę .Trzeba po prostu po upływie okreslonego czasu spróbować ziemniaka.
Jeśli robiliśmy w brytfannie ,to musimy upiec albo właśnie uprażyć (stąd nazwa) na ognisku . Wykładamy brytfannę liśćmi z kapusty włoskiej na dno układamy plasterki boczku i wykładamy nasze ziemniaki z warzywami , boczkiem i kiełbasą . Polewamy tłuszczem ,który powstał przy pieczeniu boczku świeżego. Przykrywamy też liśćmi kapusty. My zawsze mamy ognisko w kamiennym kręgu, na to kładziemy grubą blachę i dopiero na tę blachę stawiamy brytfannę. Dobrze jest obciążyć przykrywę brytfanny ,n p. kamieniem, Na ognisku trzeba piec ok. 1 1/2 godz. uhmm ... ten aromat , ta przypieczona kapusta...ten tłuszczyk z boczku... i kolejka do garnka po kolejną porcję :) A potem to szorowanie brytfanny... W wersji piekarnikowej nie wkładam kapusty ,bo w żaroodpornym naczyniu się nam nie przypali, a kapusta ma przed tym zabezpieczać. Jeśli chodzi o proporcje,to najwięcej ma być ziemniaków, potem warzywa i dodatki mięsne .
składniki ( na 4 osoby): ok 12 ziemniaków seler 4 pietruszki 8 marchewek spory pęczek naci pietruszki 2 gałązki naci selera 3 laski kiełbasy 30 dag boczku parzonego sól, pieprz może być ok. 1/2 szkl. bulionu
czwartek, 30 czerwca 2011
Zupa wiśniowa
Na upały najlepsza zupa owocowa. Na mojej zaniedbanej wiśni są całkiem piękne owoce, więc będzie zupa wiśniowa . Owoce trzeba umyć i wydrylować , jak się nie ma potrzebnego sprzętu może byc zwykły spinacz biurowy i też się da usunąć pestki. Wzrucamy wiśnie na wrzątek i gotujemy ok. 5 min. Trzeba dobrze posłodzic , bo są dosyć kwaśne . Jeden kisiel ,też najlepiej wisniowy należy rozmieszać w niewielkiej ilości zimnej wody i wlać do zupy. Trzeba też ugotować makaron , najlepiej jakiś drobny , ja daję łazanki z Lubelli. Włożyc je do zupy i to już wszystko. zupę schłodzić , najlepiej smakuje taka letnia. składniki: 1 kg wiśni 2 1/2 l wody pól opakowania makaronu 1 kisiel wiśniowy lub inny czerwony cukier ( według uznania )
sobota, 25 czerwca 2011
Coś na grilla
Kiełbaski z grilla przyjadły się już dawno ,mięso trzeba wcześniej zabejcować, ale kiełbaski z mielonego mięsa można przyrządzić szybko bez wcześniejszego zaprawiania mięsa. Mięso mielone doprawiamy jajkiem , ząbkiem czosnku, bułką (najlepiej wsypać tartej bułki) , solą pieprzem ,siekamy szczypiorek albo cebulki młode i zioła - tymianek , oregano, bazylię... Formujemy małe kiełbaski i nakładamy na patyki do szaszłyków. A potem tylko pieczemy na grillu. Ja do tego robię taki sos tzatziki - do jogurtu naturalnego gęstego ( najlepiej bałkańskiego ) dodaję pęczek posiekanego drobno koperku, startego na grubych oczkach ogórka (należy go zetrzeć ,postawić na 10 min i odcisnąć sok) ,2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę , sól , biały pieprz i trochę soku z cytryny .Można dolać kilka kropel oliwki ,ale niekoniecznie .
Składniki : mięso mielone ( z 80 dag wychodzi ok. 15 szt) jajko ząbek czosnku bułka tarta sól , pieprz szczypior lub cebulka spora garść różnych ziół
sos tzatziki : jogurt bałkański pęczek kopru ogórek swieży łyżeczka soku z cytryny biały pieprz , sól kilka kropel oliwy 2 ząbki czosnku
piątek, 24 czerwca 2011
Makaron ze szpinakiem i pomidorami
Dziś szybkie danie obiadowe ,ale równie dobrze i na kolację. Znowu ze szpinakiem oraz pomidorami. Makaron,najlepiej jakieś rurki świderki czy inny grubszy , gotujemy. Na patelni rozgrzewamy trochę oliwy bądź oleju i wrzucamy szpinak, może być zamrożony. Kiedy woda odparuje ,wciskamy 1- 2 ząbki czosnku i solimy,chwilę smażymy. Następnie należy sparzyć pomidory i obrać je ze skóry , pokroić w kostkę i dołożyć do szpinaku . Na drugiej patelni należy zeszklić pokrojoną w drobną kostkę cebulę i dołożyć do szpinaku.Przyprawić słodką i ostrą czerwoną papryką w proszku. Chwilę (ok. 10 min ) razem podusić , a potem wymieszać wszystko z makaronem .Jak ktoś nie liczy kalorii , może posypać żółtym serem lub pokrojoną mozzarellą i chwilę zapiec .
składniki (na 6 osób) : paczka makaronu (450 g )świderki ,rurki... opakowanie mrożonego szpinaku 4 - 5 pomidorów 2 ząbki czosnku cebula papryka w proszku słodka i ostra , sól może być żółty ser lub plasterki mozzarelli
wtorek, 21 czerwca 2011
Naleśniki ze szpinakiem
Długo nie jadłam szpinaku , bo kojarzył mi się z zieloną, mdłą papką. W dorosłym życiu smaki się zmieniają , ale też zmieniły się sposoby przyrządzania potraw. Lubię poznawać nowe smaki i próbować różne przepisy. Te naleśniki są już w moim jadłospisie od dawna , bo są świetnym daniem obiadowym ,ale i niezgorszym na kolację albo na przyjęcie gości . Chociaż może nie wszystkich trzeba wtajemniczać w zawartość naleśnika , bo wrodzona niechęć do szpinaku ( jak u mojego starszego brata) z góry wyklucza spróbowanie potrawy . c i a s t o n a l e ś n i k o w e Jak kiedyś pisałam wyrabiam niektóre potrawy "hurtowo", bo rodzina liczna i nie warto się rozdrabniać. Najpierw trzeba przygotować ciasto naleśnikowe. Mieszam mąkę z jajkami , wodą, piwem i mlekiem ,dodaję sól, trochę papryki czerwonej i gałki muszkatołowej. Jeśli zrobią się grudki , najlepiej rozbić ciasto blenderem i po sprawie. W skrajnych przypadkach przecedzić przez sito. Ciasto odstawiamy na ok. godzinę do lodówki, aby mąka napęczniała . F a r s z Kiedy ciasto sobie stoi w lodówce ,nie marnujemy czasu na podczytywanie „Polityki” (jak ja), tylko robimy farsz! Rozdrobniony mmrożony szpinak wkładamy na chwilę do mikrofali albo od razu na patelnię. Ja zawsze sobie go rozmrażam, odlewam nadmiar wody i dopiero kładę na patelnę,na którą wcześniej wlewam trochę oleju. Smażymy chwilę odparowując nadmiar wody, dokładamy twaróg i przeciśnięty przez praskę czosnek. Twaróg rozgniatamy mieszając wszystko razem drewniana łyżką. Można dodac trochę fety. Solimy, dosypujemy trochę gałki muszkatołowej, czerwonej słodkiej papryki i soli. Masa ma być dość gęsta, tak, żeby nie wyciekała z naleśników, tylko żeby można było ją nakładać łyżką. Wyjmujemy ciasto z lodówki i smażymy niezbyt grube naleśniki przecierając patelnię słoninką. Potem na każdy naleśnik nakładamy czubatą łyżkę farszu i składamy w trójkąty. s o s Aby danie było smaczniejsze , trzeba też przygotować sos .Pomidory z puszki wkładam do garnczka i miksuję .Na patelnię nalewam olej i wkładam jedną posiekana w drobną kostkę cebulę ,chwilę smażę i dodaję przeciśnięty przez praskę ( lub drobno posiekany ) czosnek .Zeszklić i przełożyć do rondelka z pomidorami ,zagotować ,doprawić solą,papryką i ziołami - świeżymi bądź suszonymi. Polewać każdy naleśnik .
składniki (na 15 naleśników) : 3 szkl. mąki 6 jaj po 3/4 szkl. mleka, wody , piwa sól , szczypta gałki i papryki czerwonej slodkiej ( jeśli po wyjęciu z lodówki i przemieszaniu ciasto jest za gęste dolać płynu)
farsz : 1 1/2 opakowania mrożonego szpinaku (najlepiej z Hortexu - opakowanie waży 450 g) 30 dag twarogu półtłustego ,można dodać np. 1/3 kostki fety 3 ząbki czosnku sól, pieprz, gałka muszkatołowa,papryka slodka
sos pomidorowy: puszka pomidorów 2 ząbki czosnku cebula zioła
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Sieczka - kociewskie danie
Dzisiaj danie kociewskie, nazywane u nas sieczką. Nie ma obawy, nie będzie to obrok dla konia. Jest to tylko, a może aż zupa. Potrzeba do niej niewielu składników - marchwi, fasolki szparagowej, ziemniaków. Gotujemy wywar na jakimś mięsku - drobiowym, żeberkach lub innym. Następnie dodajemy pokrojona w kostkę marchew i pokrojoną na pól (lub mniejsze kawałki ) fasolkę. Oczywiście wcześniej solimy zupę. składniki: 2 1/2 l wody mięso drobiowe lub inne ok. 60 dag fasolki szparagowej (najlepiej zielonej) 3 pęczki marchewki ok. 8 ziemniaków ( ale to zależy od ich wielkości,teraz są nieduże ) 1/4 l śmietany ocet (ze 2-3 łyżki) cukier ( też 2- 3 łyżki) sól 1 łyżka mąki ( niekoniecznie)
środa, 15 czerwca 2011
Pierogi z truskawkami, czereśniami, jagodami...
Kiedy mam czas, a mam go rzadko ,jak na emerytkę przystało , pozwalam sobie na bardziej pracochłonne posiłki . Dziś zainspirowały mnie truskawki , chociaż nie tylko, bo w zamrażarce znalazłam czarne jagody , "mniam" jak to mówi moja wnuczka . Będą więc pierogi , które u mnie w domu wszyscy uwielbiają , choć chyba najbardziej te wigilijne . Ja osobiście preferuję ruskie . Muszę napisać, że najbardziej nie cierpię podawać proporcji, bo najczęściej robię duże ilości i dolewam , dosypuję , dokładam " na oko". Z tym wiąże się pewna anegdota, bo kiedyś jako młoda żonka chciałam upiec placek z owocami. Moja mam też właśnie miała taki przepis "na oko". Mówiła : dosyp tyle maki, aby ciasto nie było za twarde, więc dosypywałam, dosypywałam , dosypywalam... Upiekło się (jeszcze wtedy w prodiżu ) i było tak twarde , że z trudem można było go przekroić. Mój mąż jednak (pożeracz wszystkiego, co słodkie) chciał tym częstowac gości. Oj, byłam wtedy wściekła. Zabieramy sie za pierogi z owocami. Owoce oczywiście umyć,osączyć na sicie. Jeśli są to czereśnie,to oczywiście wyjąć pestki. Truskawki pokroić drobno. Owoce wymieszać z cukrem i zostawić na ok 10 - 15 min,następnie zlać z nich sok. Ja robiłam z truskawkami i mrożonymi jagodami, więc zamrożone jagody wymieszałam z cukrem i takie stanowiły nadzienie pierogów. Następnie trzeba przygotowac ciasto .Ostatnio gdzieś wyczytałam, żeby wlewać wrząca wodę do mąki, bo wtedy sa delikatniejsze. Jest to prawda, ale zagniatanie z tą wrząca wodą nie należy do przyjemności. Na dodatek pierogi z owocami pękają, jeśli jest takie cieniutkie ciasto. Trzeba wsypać do miski mąkę, dodać jajko , szczyptę soli , gorącą przegotowaną wodę i łyżeczkę oleju . Zagnieść ciasto. Musi być miękkie. Następnie podzielić sobie na dwie lub trzy części. Jedną rozwałkować (pozostałe ciasto przykryć ściereczką, aby nie obsychało) podsypując mąką . Wyciąć szklanką krążki i napełnić owocami ,zlepić brzegi ,kłaść na blacie posypanym mąką ,żeby się nie przykleiły .Wcześniej nastawić sobie wodę do gotowania pierogów ,posolić . Kiedy woda wrze , wrzucać partiami . Po wypłynięciu gotować na małym ogniu jeszcze 2 minuty. Wyjmować łyżką cedzakową . Posypać cukrem i polać smietanką . Jak smakują widać na zdjęciu .
składniki na ciasto: ok. 350 g mąki 1 jajko 1/2 szkl. gorącej wody (jak za twarde ,dolać wiecej) 1 łyżeczka oleju szczypta soli
ok. 60 - 70 dag owoców |